Archiwum

2007
maj
2006
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty


Linki

Twoja ocena

Śmieję
Aaaby sprzedać
Fotka peel
Męskie spytki

Oglądam
Burton
Mariee
Bimber
Heartcore

Czytam
Trzydziestolatka
Moje ciche myśli
Ciche szepty
Kiziulka
Bo kocham
Rzarufki antyodporne
Wciąż słysze twój głos
Kraina marzeń
Czekam na deszcz
Zniszczona-nadzieja
Marie


Layout

Wykonany przez Inez dla Szablony.Blogowicz. Należy również podziękować tej stronie.

Bez Ciebie.

2007-05-05

3maja minęła nam kolejna rocznica. To już trzy lata razem. Nie było pięknego trzymania się za ręce, nie było pięknej kolacji, nie było nawet jednego pocałunku. Nie ma go obok. Wyjechał. Wróci niedługo a wtedy będę mogła sobie nadrobić te chwile kiedy nie wiedziałam gdzie leży niebo. Nie potrafiłam sie tak szczerze uśmiechać. Bawiąc sie w jakikolwiek sposób, moje drugie "ja" szukało jego dotyku. Zatapiałam się w myślach co by było ... gdyby on tu był. Gdyby mógł mnie przytulić. Po chwili wiedziałam ze on nie przyjdzie i cichutko ulatniałam się do domu, ze strachem że może dzwonił do mnie a mnie nie było. Tęsknie, wiesz?

skomentuj



.....

2006-12-28


"Leżę samotnie w domu, z głową na telefonie
Myślę o Tobie aż do bólu
Wiem, że Ty również cierpisz, ale co jeszcze możemy zrobić
Udręczeni i rozdarci
Chciałabym móc nosić Twój uśmiech w swoim sercu
Czasy, kiedy moje życie wydawało się takie ciemne
To pomogło mi wierzyć w to, co jutro może przynieść
Kiedy dzisiaj naprawdę nie wiem,


Powietrze pachnie mi wanilią, zapachem przypominającym mi Ciebie.

skomentuj



Strach.

2006-11-16

Sparaliżowało mnie to czego najbardziej się obawiałam. Bałam się tej pustki, tego odejścia.

skomentuj



2006-10-19


"Rzucając zapałki,
miałam nadzieje.
że stoisz po kolana
w benzynie

..."

skomentuj



Chcesz?

2006-09-29

Mnie usczęśliwić?
Odejdź.

Chce Ci zaufać ale ilekroć jestem z tobą, wyobrażam sobie jak przytulałeś tamte dziewczyny. Jak je całowałeś. Nie moge przestać o tym myśleć.
To chyba zepsuje to co chciałam zbudować od nowa. Zresztą - sama nie wiem czy znów chce.

skomentuj



2006-09-28

Zabiorę Cię tam gdzie wolniej płynie czas, tam gdzie będziemy sami. tam gdzie nikt nam nie przeszkodzi.
Do domu z wielkimi oknami, tam będziemy mieszkać, bo ja chce uciec. Jak najdalej z tego meijsca, od tych wszystkich problemów. Od tego świata.

Ułoży się - ty tak powtarzasz, i ja tak powtarzam.

skomentuj



3.05.2004-24.09.2006

2006-09-24

"Przed nimi jedna noc, ostatnich kilka godzin
Kiedy odchodzi ten ktoś czujesz że miłość zawodzi
A jednak robisz wszystko żeby być najdłużej przy nim
Odłożyć pożegnanie z nadzieją, że zostanie...


Są zmęczeni, zagubieni, nieprzytomni
W miłości która teraz tak boli...
W jednym uczuciu podzielonym na dwie drogi
Ona mówi kocham słysząc gorzkie zapomnij...
Gdzieś odchodzi ten najbliższy
Razem układali to co teraz muszą zniszczyć
Ostatnie wspólne chwile
Spróbują dziś nie zasnąć
Chociaż noc mówi dobranoc..

(...)

Czując zapach tam gdzie leżał w tą noc ostatnią
Jej kochany anioł który odszedł z marzeniami
Skarb jedyny jak cudowny sen urwany rano..."


Jest mi źle,
ale nei dało się inaczej.

Żegnaj, mamy dwie już różne drogi. Nie potrafiliśmy juz dalej razem żyć. Ty nie chciałeś, ja za bardzo się starałam. Za bardzo mi na Tobie zależało.
Jednak powiedziałam "to koniec" oddając Ci twoją komórkę. A teraz wszystko co twoje pakuje do pudełek, bo chce zapomnieć. Przepraszam.

Wódkę popijąc, wódką zapominając.

skomentuj



.

2006-09-17

W moim życiu zmieniło się tak bardzo dużo że nawet teraz tydzień od tego wydarzenia nie jestem w stanie poukładać tego wszytskiego w głowie. Zostałam zdardzona. Dosłownie. Osoba której tak bardzo ufałam znudziła się mną i w celu poszukiwania przygód, zostałam odsunięta na drugi tor i zastąpiona inną. Nie jeedną , ale dwiema. Heh prawdziwe i przykre. NA nic nie dały obiecywanie przed wydarzeniem ze w trwałym związku sie nie zdardza, że tak nie można, ze się tego po prostu nie wyobraża. Na nic nie dały przeprosiny. Błagania zeby powiedział ze to nie prawdfa, ze to kłamstwo wypowiedziane pod wpływem złości. łzy zostały juz wylane. Ja sraciłam uz siłe. te dwa i pół roku dażyl przkreślić w ciągu kilku sekund.


:((((

Nie piszcie ze będzie dobrze, że sie ułoży. Bo to tylko słowa.

skomentuj